Badania i obserwacje

Dotychczasowy sposób nauczania przedmiotów ścisłych w szkołach ponadgimnazjalnych z niewielką liczbą godzin fizyki i chemii obejmuje najczęściej zajęcia teoretyczne (wzory, definicje, obliczenia). Uczniowie zapoznawani są z wiedzą teoretyczną bez próby zastosowania teorii w praktyce. W rezultacie doprowadziło to do rozdźwięku pomiędzy edukacją i rynkiem pracy.

Jak wynika z danych statystycznych przedstawionych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej w dokumencie „Oświata i wychowanie w roku szkolnym 2009/2010” uczniowie kształcący się w zakresie nauk inżynieryjno-technicznych są zdecydowaną mniejszością, również w szkołach zawodowych w Polsce.

Brak zainteresowania kształceniem na kierunkach ścisłych odzwierciedla m.in. „Ranking zawodów generujących długotrwałe bezrobocie w województwie mazowieckim w – II półroczu 2010” sporządzonym przez Wojewódzki Urząd Pracy w Warszawie. Wynika z niego, iż na przedstawione 42 pozycje zawodów generujących długotrwałe bezrobocie, specjaliści nauk fizycznych, matematycznych i technicznych znajdują się na końcu rankingu (pozycja 40) ze wskaźnikiem długotrwałego bezrobocia na poziomie 0,2074. Porównując do najwyższych wskaźników 0,5246 „sprzedawcy uliczni” (pozycja nr 1 w rankingu), 0,4665 pracownicy prac prostych (pozycja nr 2 w rankingu), czy nawet 0,4000 oficerowie sił zbrojnych (pozycja 6 w rankingu), oznacza iż specjaliści z zakresu nauk ścisłych, nie generują długotrwałego bezrobocia, a co więcej można wnioskować, iż istnieje popyt na pracowników o tym profilu. Warto również nadmienić, iż w tym samym rankingu średni personel nauk fizycznych, chemicznych i technicznych znalazł się na pozycji 32, co plasuje go (z wartością wskaźnika długotrwałego bezrobocia na poziomie 0,2671) w ostatniej dziesiątce analizowanych zawodów generujących długotrwałe bezrobocie.

Niepokojące natomiast są wyniki wstępnych badań stanu szkolnictwa zawodowego przeprowadzonych na zlecenie projektu „Szkoła z przyszłością” przez firmę MillwardBrown SMG/KRC. Wskazują one jednoznacznie na istnienie bardzo słabego kontaktu na linii nauczyciele-pracodawcy-uczniowie. Nauczycielom i uczniom brakuje informacji nt. zapotrzebowania specjalistów w dziedzinie nukleoniki w perspektywie rozwoju energetyki jądrowej w Polsce w najbliższych latach.

W ramach projektu „Szkoła z przyszłością” przeprowadzona została też w Dziale Edukacji i Szkoleń NCBJ analiza wybranych podręczników uwzględniających nową podstawę programową, dopuszczonych do użytku szkolnego, przeznaczonych do kształcenia ogólnego z przedmiotów fizyka i chemia na poziomie ponadgimnazjalnym. Analiza ta wykazała, że podręczniki szkolne zawierają w dziedzinie zagadnień jądrowych kardynalne błędy merytoryczne wymagające natychmiastowej korekty, ponieważ powodują zapamiętywanie przez czytelnika (traktującego podręcznik jak niepodważalne źródło wiedzy) niepoprawnych treści.

Wspomniane wyżej badania wykonane w ramach projektu „Szkoła z przyszłością” pokazują stosunkowo wysoki poziom samozadowolenia nauczycieli i uczniów techników z poziomu wiedzy zdobywanej z takich przedmiotów jak: fizyka, chemia i matematyka. Nie potwierdzają tego przeprowadzone przez nas na bieżąco obserwacje i doświadczenia z uczniami z techników biorących udział w zajęciach laboratoryjnych podczas wizyt w Dziale Edukacji i Szkoleń NCBJ (próba kilku tysięcy uczniów rocznie), a także z młodzieżą rozpoczynającą studia przyrodnicze i politechniczne. Sami uczniowie (których ok. 60% nie interesuje się tematyką jądrową) uważają, że obecny program nauczania raczej nie zachęca ich do interesowania się naukami ścisłymi. Wskazują oni, że zachętą mogłoby być wprowadzenie do programu oddzielnego przedmiotu o tematyce jądrowej.

Z badań przeprowadzonych przez firmę MillwardBrown SMG/KRC wynika, że zdaniem pracodawców „słabością absolwentów techników jest […] brak umiejętności analitycznego myślenia i wyciągania wniosków”, co może być wyjątkowo niebezpieczne w wypadku pracy w obszarze technologii jądrowych.